Relacja z I Pikniku Narciarskiego Wesoła 2012
2012-02-15 13:03 przez Colin1
Termin: 12.02.2012
Organizator: Towarzystwo Narciarskie „Biegówki”
I Piknik Narciarki Wesoła - sympatyczna impreza przygotowana przez lokalnych miłośników nart biegowych. Mimo mroźnej pogody, w nocy -20 w dzień -10 stopni Celsjusza, frekwencja była zaskakująco duża. Wystartowało kilkunastu zawodników znanych z tras maratonów rowerowych. Wśród nich nasz zawodnik Paweł Kołodziejek
Startowali:
Na Medium 2300 m: Paweł Kołodziejek
Trasa:
Trasa usytuowana była na terenie Hipodromu Legii w Wesołej. Zawody odbyły się na profesjonalnie przygotowanych torach, pod styl klasyczny. Prowadziła po Zielonym szlaku narciarskim. Po starcie dostępne były maszynowo przygotowane cztery tory, w połowie trasy liczba torów malała do dwóch.
Przebieg zawodów:
Podczas całego pikniku odbyły się zawody na czterech dystansach.
Żółwik – dzieci początkujące do lat 12 – 400m
Light – dorośli stawiający pierwsze kroki na biegówkach, dzieci do lat 12 (biegające) – 1200m
Medium – młodzież, dorośli czujący się na siłach :) - 2.300m
Norweżki:) – kategoria OPEN – 4.600m
Nasz reprezentant, z racji faktu debiutu na takiej imprezie postanowił wybrać dystans Medium. Start do dystansu odbywał się w półminutowych odstępach po czterech zawodników. Tuż po starcie Paweł razem z młodą zawodniczką oderwali się od pozostałych dwóch zawodników. Po kilku minutach zawodniczka uzyskała kilkunastometrową przewagę. Tempo tej dwójki było dość dobre. Szybko zaczęli wyprzedzać zawodników, którzy startowali przed nimi. Poziom startujących był mocno zróżnicowany. O ile udało się wiele osób wyprzedzić, sami też byli wyprzedanie przez lepiej przygotowanych narciarzy. W połowie trasy młoda dziewczyna dokonała ataku i jeszcze bardziej uciekła Pawłowi. Jednak okupiła to utratą sił i tuż przed metą strata naszego zawodnika, została zniwelowana do kilku metrów. W ostatecznym jednak rozrachunku płeć piękna była górą. Jak się później okazało, zawodniczka stanęła na drugim miejscu na podium. Paweł ukończył zawody na 10 miejscy na 24 startujących mężczyzn. Jednak brak elektronicznego pomiaru czasu spowodował przekłamanie w wynikach. Mimo tego, że ukończył on zawody w czasie poniżej 14 minut (teoretycznie 7 miejsce) oficjalny czas wyniósł 14:18,59.
Cel zawodów został jednak spełniony w 100%. Było to oderwanie się od treningu typowo rowerowego i sprawdzenie się na trasie z zawodnikami, którzy bardziej profesjonalnie zajmują się bieganiem na nartach. Jak można było się spodziewać sama wytrzymałość wypracowana na rowerze dawała dużo, ale nie dawała wygranej. Dużo brakowało w samej technice jazdy. Było to widać np. w walce z młodą biegaczką. Paweł stosował na przemian styl klasyczny oraz „turystyczny” i przegrywał ze stylem klasycznym, w którym całą trasę pokonywała konkurentka. Nie bez znaczenia było też dobre przygotowanie sprzętu, a dokładnie chodzi o smarowanie. Nasz zawodnik startował niemal bez smarowania, co było widać w tym jak niektórzy zawodnicy z łatwością go wyprzedzali.
Warto odnotować:
Wśród faktów, które warto odnotować należy zaliczyć dość duża frekwencje, które najprawdopodobniej zaskoczyła samych organizatorów, którzy musieli wcześniej zamknąć zapisy. Na trasie po za lokalnymi zawodnikami, byli zawodnicy z bardziej odległych zakątków, Krakowa czy to Szklarskiej Poręby. Był nawet zawodnik z Hiszpanii.
Drugi fakt to samo miejsce zawodów. Wspaniale przygotowana trasa jest ogólnie dostępna. Korzystanie z niej wymaga tylko stosowania się do regulaminu i co warte podkreślenia jest nieodpłatne. Na miejscu można skorzystać z wypożyczalni nart i serwisu. Dla uzyskania większej ilości szczegółów odsyłamy na stronę http://biegowkiwesola.org/
Dodaj komentarz